Welesowe

Święto Welesowe to jedno z ostatnich świąt w kalendarzu liturgicznym rodzimowierców słowiańskich jak i jedno z pierwszych w zwykłym kalendarzu gregoriańskim używanym na co dzień przez wszystkich polaków. Odbywa się ono gdzieś około połowy lutego, datę taką dokładnie oznaczają zgodnie ze zwyczajem Żerca gromady.

Na sam początek zanim zaczniemy opowiadać o samym święcie chce przybliżyć sylwetkę Boga Welesa/Velesa. Veles jest Bogiem chtonicznym, czyli Bogiem podziemia ziemskiego gdzie tam w korzeniach drzewa życia ma swój tron na którym siedzi i sprawuje władzę nad światem dusz, zwanym Nawią. Rogaty Bóg, bo tak często go określają źródła Ruskie jest opiekunem bydła rogatego i wszelakiego dobrobytu w zagrodzie, można powiedzieć że jest dawcą wszelkiego bogactwa. Kolejnymi domenami Velesa jest wiedza, ta świecka i magiczna poza tym jest opiekunem kupców, bardów, i wszelakiej maści artystów. Jest także Bogiem przysiąg gdzie to ludzie składający przysięgę w jego imię nie dotrzymując jej skazywali się na „wyzłocenie jak złoto” chorobę która inaczej zwana jest skrofulozą czyli nic innego jak gruźlica węzłów chłonnych.

Wracając jednak do samego święta trzeba powiedzieć że jest to święto dziękczynne, gdzie zbierający się na obrzęd ludzie składają obiaty Velesowi w podzięce za dary jakie zsyłał na nich jak i prosząc go o więcej darów: bogactwa, natchnienia, wiedzy itd…

Jest to ostatni przed wiosennymi rytuałami za wzywania obrzęd, gdzie to zazwyczaj w lutym jest najzimniej, choć już w powietrzu czuć zmiany.

Na zakończenie kilka ciekawostek na temat Boga Velesa :

  1. Veles wg. niektórych legend jest przeciwieństwem Peruna i jest jednym z dwóch Bogów, który są odpowiedzialni za stworzenie świata, człowieka i porządku w nim panującego.
  2. W panteonie słowiańskich Bogów Jana Długosza Bóg zaświatów nazywany jest Nyją.
  3. Źródła poświadczają składania Welesowi ofiary w postaci trzyletniego czarnego byka, a tego typu ofiara w kulturze indoeuropejskim przypisywana była właśnie bóstwom chtonicznym, panom podziemnego świata
  4. W Perunie i Welesie Aleksander Gieysztor widział odpowiednik Mitry i Waruna, pary opozycyjnych bóstw religii wedyjskiej
  5. Być może z tego antagonistycznego traktowania Welesa z czasem rozwinęło się również jego skojarzenie z diabłem – w języku czeskim jeszcze w XVI. w. notowane były takie zwroty jak ký veles lub idi k velesu za moře, które można utożsamiać z polskimi ki diabeł oraz idź do diabła
  6. Powszechnie wierzono w to, że Weles miał moc zsyłania natchnienia na pieśniarzy. Z tego też powodu w Słowie o wyprawie Igora wieszcz Bojan zostaje określony mianem welesowego wnuka.
  7. Pas Oriona w ludowych wierzeniach Słowian bywał nazywany Wołosożarami. Nazwa ta wyprowadzana jest od słowa stožary oznaczającego centralny pal gumna, dookoła którego chodzi para wołów, młócąc w ten sposób zboże.

Źródła:
A. Gieysztor, Mitologia Słowian.
A. Szyjewski, Religia Słowian.

 

Autor: Bronimir