Jare Gody

Odbywa się ono pierwszego dnia wiosny i trwa cały tydzień. Pierwszy dzień wiosny ustalany jest jako pierwszy dzień astronomicznej wiosny i na 2017 r. wypada on  20 marca, co także przypada na poniedziałek. Obchody przesilenia wiosennego można rozpocząć w weekend bliższy danej dacie , w tym wypadku od 18 marca i trwać może do piątku 24 marca, co ustalane jest w roku poprzedzającym rok liturgiczny przez Głównego Ofiarnika oraz radę starszych składających się z Żerców/Żerczyń oraz Wołchwów .

Święto Jare odbywać się powinno blisko akwenu wodnego lub strumienia, bądź rzeki. W wyznaczonym miejscu, jak w każdym innym święcie Słowiańskim należy ustanowić miejsce na Święty Ogień oraz na tym miejscu ułożyć odpowiednio drewno przygotowane na obrzęd. Miejsce obrzędowy wcześniej przed zawiązaniem kręgu powinno być wcześniej oczyszczone ze wszelakich złych mocy solą oraz kadzidłem wcześniej do tego przygotowanych. Krąg ustanowiony na około Ognia Świętego musi być tak duży, by pomieścić w nim taką ilość osób jaka przyszła i wyraziła chęć uczestniczenia w obrzędzie.

Przed każdym obrzędem jak już ludzie przywitają się i wygadają, należy poinformować ludzi o tym, by wyłączyli telefony komórkowe ( nie wyciszyli a wyłączyli ) oraz o tym jakie to święto, jak należy się zachować na obrzędzie oraz że do kręgu nie zostanie wpuszczona żadna osoba po której będzie widać, że jest pod wpływem środków odurzających, bądź Żerca zadecyduje że pewna osoba nie ma prawa wstępu do kręgu, co jest sprawą Żercy i nie podlega dyskusji.

Obrzęd rozpoczyna się zgromadzeniem ludzi przed kręgiem, gdzie Żerca wita wszystkich i wszystko po kolei objaśnia. Następnie ludzie wchodzą do kręgu i obmywają sobie twarz oraz ręce wodą na znak wymycia z siebie wszelkich nieczystości, albowiem wchodzą w miejsce uświęcone. Następnie okadzają się dymem ze wcześniej przygotowanych ziół.

Po rytualnym obmyciu się w wodzie oraz dymie, wszyscy ustawiają się dookoła Świętego Ognia, tak by było to równomierne i nie przeszkadzało nikomu.

Przed obrzędem także Żerca ma obowiązek przygotować miejsce na obiaty ( ofiary ) dla Bogów. Miejsce takie powinno się znaleźć na tyle blisko Świętego Ognia by nie przeszkadzało uczestnikom w staniu na obrzeżu kręgu oraz na tyle daleko by obiaty jak i obrus na którym znajdują się obiaty nie zajął się ogniem. W miejscu w którym stoją obiaty może być także położony posąg Boga, którego święto się akurat odbywa bądź Wielobóstwa np. Świętowita. Podczas obrzędu jest także czas na złożenie obiaty przez uczestnika obrzędu, dlatego także uczestnicy swoje indywidualne obiaty w sobie tylko znanej intencji mogą na czas obrzędu położyć także na świątecznym obrusie,na którym to znajdują się obiaty główne.

P1050148Żerca przed rozpaleniem Świętego Ognia sam decyduje, czy obdarzy kogoś tym zaszczytem, czy samemu rozpali Święty Ogień Swarożycowy. I tak też, rozpalając go, ma do wybory by rozpalić ogień pochodnią / pochodniami czy może poprzez łuk ogniowy albo hubkę i krzesiwo.

Po rozpaleniu ognia, by pomóc mu urosnąć wszyscy zachęceni słowami Żercy łapią się za ręce bądź klaszcząc śpiewają wyraźnie ludową przyśpiewkę, która to od lat wielu do rozpalenia ognia jako gusła przetrwała do teraz:

 

„ Gorej, gorej jasno, co by nie zagasło” .

Żerca też stwierdza, czy ogień się już dostatecznie rozpalił, by w niego obiaty składać. Nie może być on za mały, albowiem obiaty w postaci płynnej mogłyby zagasi ogień, co skutkowałoby zakończeniem obrzędu i bardzo złą wróżbą- Bogowie nie chcą przyjmować obiaty od ludzi w kręgu.

Po tym jak Żerca oznajmi, że ogień jest już dostateczny, wita Swarożyca syna Swaroga w postaci ognia Świętego, Posłańca Boskiego i szczodrze go darzy darami miodu pitnego oraz kaszy, które do ognia wrzuca.

Następnie, w zależności oczywiście od święta, przyzywani są pozostali Bogowie na miejsce obrzędu jak i przodkowie, by uświęcić jeszcze bardzie już wcześniej oczyszczone oraz uświęcone miejsce. Wszelkie informację jakich Bogów, na jakie święta należy, bądź nie należy wzywać będą opublikowane w następnych pismach.

Po wezwaniu wszystkich Bogów oraz przodków, z racji tego, że jest to święto w głównej mierze Jaryły/Jarowita oraz Matki Mokosz- wiecznie wilgotnej ziemi, następuje podziękowanie za ich przybycie na miejsce obrzędu oraz tzw. Przywitanie i pomoc ludzi w pierwszych dniach wiosny by ziemia płodna była, deszcz obfity a mrozy całkowicie odeszły. Wyganianie Marzanny, która to jest także uosobieniem Dziewanny ( podwójna Bogini ) jest istotnym aspektem Święta Jarego. Dlatego, także podczas obrzędu wcześniej przygotowaną kukłę, która jest wyobrażeniem Bogini Marzanny albo się pali w Świętym Ogniu, bądź podpaloną ( albo i nie ) topi się w pobliskim zbiorniku wodnym, tworząc przy tej części obrzędu wielki gwar wszelkiego rodzaju tzw. przeszkadzałkami tj. kołatki, grzechotki, patyki itd… jak i wrzeszcząc bądź śpiewając lecz głośno, by przegnać wszystko co zima ze sobą przyniosła, by wiosna mogła zawitać w pełnej okazałości.

Po tym etapie obrzędu następuje powrót do Świętego Ognia. W tym czasie zaczyna się przemowa Żercy do zgromadzonych, w których to słowach zachęca do złożenia swojej obiaty do Świętego Ognia oraz chwili zadumy, połączenia się w myśli z Bogami i przodkami tak, by natchnienie z nich płynące było adekwatne do sytuacji oraz próśb niesionych poprzez święty ogień do Bogów.

Po obiatach indywidualnych następuje lekkie oczyszczenie z zadumy, by ludzie powychodzi z transu. Żerca bierze do ręki zdrawicę ( wielki róg wypełniony miodem pitnym ) i składa życzenia przybyłym na obrzęd, błogosławiąc im oraz dobrej wróżby zapewnieniem być dla innych. Tak też, po wypowiedzeniu słów do przybyłych upija część miodu w zdrawicy , część ulewa do Świętego Ognia na chwałę Bogów, przodków oraz tu zgromadzonych i przekazuje zdradnicę dalej w kolejności, kolejny Żerca/ Żerczyni , starszyzna , reszta. Tak też, każdy jest zobowiązany do wypowiedzenia choć słowa podziękowania, a przekazując dalej zdrawicę wzmacnia więzi powstałe podczas obrzędu.

Po toastach za zdrowie, pomyślność, miłości itd. nasypuje rozerwanie kręgu świętego przez Żercę oraz zaproszenie ludzi do wróżb wszelakich, gdzie jest ich w zależności od regionu Polski masę. Wszelkie wróżby przetrwały do naszych czasów jako zabobon chrześcijański i nie wstydząc się ich pochodzenia można szeroko stosować je na obrzędach rodzimej wiary. Jedną z takich wróżb jest wyłonienie, kto z gawiedzi będzie miał największe szczęście w zbliżającym się roku liturgicznym. A polega to na stukaniu się pisankami, kraszankami itd., czyli malowanymi jajkami na twardo ugotowanymi, tak, by sprawdzić którego to człowieka jajko jako ostatnie na polu „bitwy” pozostanie nietknięte. Taka osoba obdarzona zostaje owacjami i wiem, że w zbliżającej przyszłości Bogowie szczodrze dobrym czasem ją obdarzą.

Po grach, zabawach, wróżbach oraz cichej kontemplacji przy Świętym Ogniu nadchodzi czas biesiady, co jest tak samo ważne jak i cały obrzęd, można by powiedzieć że jest to część obrzędu z dwóch ważnych wzmianek. Po pierwsze na biesiadzie po obrzędzie wszystkie jedzenie oraz picia zjedzone i wypite przez osoby współbiesiadniczce nie jako staje się obiatą dla Bogów, co i na korzyść całego zgromadzenia się przeradza, więc nie można szczędzić ni napitku oraz jadła bo wszystko to dla dobra ogółu zostaje spożytkowane. Drugim aspektem jest zawężanie więzi ludzkiej, co dziadowie nasi już od tysięcy lat wiedzieli, że wspólne biesiadowanie taką właściwość posiada.

Święto jare kończy się następnego dnia rano, gdzie goście po upojnej nocy wstają, śniadają oraz co niektórzy się zbierają powoli do swoich mieszkań, zabierając naturalne amulety przesiąknięte wczorajszym obrzędem oraz biesiadą i może być to wszystko, co tylko osoba uważa, że jest ważne.

Osobiście uważam że Święto Jare powinno trwać co najmniej 4 dni i powinien być to weekend, dlaczego :

  • Piątek – przygotowania do święta, zbieranie drewna na opał do Świętego Ognia, przygotowanie miejsca obrzędowego, przygotowanie miejsca na biesiadę, przygotowanie trunków oraz jadła na biesiadę;
  • Sobota – Bezpośrednie przygotowanie do obrzędu, obrzęd, biesiada, wróżby;
  • Niedziela – odpoczynek oraz trzeźwienie;
  • Poniedziałek – Całkowite wytrzeźwienie byśmy mogli w spokoju dotrzeć do domów swoich oraz co nie można zapomnieć tradycji, Śmigus-dyngus (on także tradycją rodzimą pozostaje).   

Autor tekstu: Szymon Bronimir Gilis
Zdjęcia są własnością ŚGR Mir